wtorek, 24 lutego 2015

Dzień 4

Hej!
Dziś mój ostatni dzień wolnego w domu, jutro pora wracać do szkoły, NIESTETY. Korzystając, że dziś jeszcze mam dużo czasu na przygotowanie śniadania, zrobiłam sobie coś dobrego. Wstałam ok. godziny 8, ale poleniuchowałam w łóżku do 9:30, tradycyjnie!

Dzień zaczęłam od:
Godzina 10:00:
4 małe placuszki z jabłkami
1 łyżeczka cukru pudru
1 szklanka kakao

Godzina 14:30:
1 placuszek z jabłkami

Godzina 15:10:
2 kromki żytniego chleba
4 plastry chudej wędliny
10 plasterków zielonego ogórka


Dziś to by było na tyle! Zrobie jeszcze 100 przysiadów. Jutro niestety do szkoły więc notka będzie dodana później, życzę słodkich snów i spalania kalorii!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz